czwartek, 9 października 2014

Kto ty jesteś?

Okazuje się, że do tej pory nie uświadamiałam sobie, jakie znaczenie ma znajomość języka w dookreślaniu siebie. Zawsze utożsamiałam posługiwanie się językiem z narodowością. A tu rzeczywistość ma się zupełnie inaczej. Poznaję ludzi, którzy mówią o sobie: "Jesteśmy Polakami" w języku rosyjskim i chcą się polskiego dopiero nauczyć. Niesłychane. Ale równocześnie odkrywam, że są polskie słowa, których nie trzeba tłumaczyć. W sklepie z sentymentu kupiłam Dosię, a u Violi Lux - sok Tedi. Jest też niezniszczalne E.


To jest mój balkon. Chociaż można by go nazwać taką werandą;) Podwójne okna chronią przed zimnem.

 Dla wszystkich Kretów i wielbicieli pogody - słońce świeci, ale już wieje chłodem . Zaczynam chodzić w mojej zimowej kurtce. Za miesiąc będę musiała kupić sobie SZUBĘ.


Takie autobusiki kursują po mieście. Na jednym z nich był napis, że w środku jest wi -fi. Życie toczy się swoim torem.

Na zajęciach jest przekomicznie. Jeden uczeń mnie w ogóle nie rozumie. Niektórzy kiwają głowami. No ale czy w Polsce nie było podobnie?:)

Pozdrawiam!



Marzeniami zbuduj przyszłość - swój własny los...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz