niedziela, 20 września 2015

A co, jeśli to ja?

Najważniejsze przypomnienie ostatnich dni, tygodni i miesięcy - Polska jest piękna. Z każdym krokiem sobie uświadamiam swoje szczęście, że żyję tu i teraz. Cenne!
 Wszystko, co piękne, przemija. I podróż życia minęła, i wakacje, ale znowu idzie nowe. Czuję to na każdym kroku. I kto wie, czy jesień nie jest piękniejsza od lata...?






Między górą, skałą a wodą - tak mogę określić moje wędrowanie wakacyjne. I choć nie była to ani droga do Santiago, ani wymarzony Petersburg, to i tak serce rośnie, prawie jak Kochanowskiemu.


Mamy w Polsce sporo niedocenianych miejsc. Szlak warowni jurajskich...

                                                     

Wypadłam z formy pisania, ale wracam.





 Zagłusza mnie znów miejski gwar, 
czytaj z ust...


2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie rozumiem dlaczego z jury nie ma żadnego zdjęcia ze mną ;)
    lub chociażby mojego autorstwa :))

    OdpowiedzUsuń