niedziela, 19 października 2014

Z lotu ptaka


To, że nade mną jest niebo, wiadomo od początku mojego pisania. Ale pode mną jest jeszcze ziemia i jest jej tak dużo, że bardzo chętnie lgnie do wszelkiego obuwia w ilościach nieograniczonych. Błoto i glina dzisiaj mnie dopadły dokładnie, ale przeżyłam te wyprawy i zdjęcia są:)W końcu wzniosłam się na wyżyny i parę rzutów z lotu ptaka na moje miasto.



Jak patrzyłam na ten pejzaż, to pomyślałam sobie, że są miejsca na świecie, gdzie różnokolorowa dachówka ma swój urok. Gdyby tylko wyszło dzisiaj trochę słońca, widok byłby jeszcze lepszy. Ale życia sztucznie nie ubarwiamy. Jest wystarczająco piękne.
Z pogodą w ogóle się nie umiem połapać. Wczoraj wieczorem było całkiem mroźnie, w nocy musiał być mróz, bo jak szłam do kościoła, widziałam zamarznięte kałuże. Jakież wielkie było moje zdziwienie, gdy po drodze musiałam zdjąć rękawiczki i szal. Czapka za 2800:):):) cały czas była w torebce. Ale ludzie w tych czapach i szalach idą niezrażeni, choć mnie się jednak wydaje że przegrzani:)
Poza tym praca wre. Ze wszystkich sił próbuję objaśniać znaczenia wyrazów. Na zajęciach więc klękam, krzyczę, śpiewam i takie tam inne. Przeciekawie jest:)



Dzisiaj jak robiłam ten mały fotoreportaż;):):) w mieście, to odkryłam, że są sytuacje, w których lepiej nie znać języka. Jednej pani nie podobało się, że zrobiłam zdjęcie temu przecudnemu tandemowi samochodowemu, ale ja już byłam daleko i nic nie rozumiałam.






Jeszcze kiedyś pokażę całe bogactwo motoryzacyjne okolicy, włącznie z wołgami i tymi innymi. Na razie zrobiłam szybkie zdjęcia z dedykacją dla mojego chrześniaka, który już za chwilę będzie znał wszystkie marki samochodów.




No i na koniec postanowiłam, że będę miała taki kącik wieści różnych. Otóż kiedy większość z Was jest w pracy lub w szkole, w naszej telewizji (która częściowo występuje na moim 28. kanale) jest wspaniały program - telewizja śniadaniowa. Dzięki różnicy czasu mogę poświęcić wyjątkowy czas picia południowej kawy na nadrobienie zaległości ze świata. W minionym tygodniu obejrzałam i już wiem:

  • jak motywować dzieci
  • jak nie motywować dzieci
  • jak myć włosy
  • jak nie myć włosów
  • jaką pogodę lubi pani pogodynka
  • jakiej pogody nie lubi pani pogodynka.
  • jak parować marchewkę (o ludziach nie mówili)
  • jak przyrządzić sękacza z pigwą
  • jak przyrządzić polędwiczkę na parze.


Kochani, polecam:):):) Kiedyś słyszałam, że jest to typ programów, żeby pogrążyć bezrobotnych, ale spokojnie mogą one również pełnić funkcję поддержкu:):)






Aaaa, jeszcze moja ch(ł)odziarka. Proszę zwrócić uwagę na przeciekawe drewienka pod nią. Mnie się wydaje, że ta lodówka normalnie chodzi. Jak czasem w nocy się wyłącza, to mnie się wydaje, że ona już jest w przedpokoju:) Dzisiaj jak się obudziłam, to w przedpokoju paliło się światło. Jak zasypiałam, było ciemno. Przypadek?:):):)

Dzięki telewizji śniadaniowej wiem, że w Polsce jest piękna jesień. 
Radości zatem z każdego dnia!





Koleinami dalej nie chcę iść
Stale zmiennie
Dalej, dalej chcę...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz