
Jest takie miejsce w Polsce, gdzie zapraszali mnie na otwarcie sezonu grillowego. Pozdrawiam serdecznie wszystkich towarzyszy śpiewów, tańców i degustacji. Dołączę do Was w trakcie sezonu i znowu będzie pięknie;)

Tymczasem leję wodę... do samowara. Potem z niego będziemy pić przesmaczną herbatę w blaskach marcowego słońca. Świętowałam Dzień Kobiet, który rangą przewyższa wiele naszych świąt. Szok.
Zima ciągle nie daje za wygraną. Dzisiaj spadł znowu śnieg. W nocy przed szaszłykiem było do -20...

A tak wyglądały szaszłyki przed pożarciem. Oczywiście nie smakowałyby tak bardzo, gdyby nie towarzystwo. Dobrzy ludzie są wciąż obok! Życie nadal jest piękne!:)
Serce, moje serce leży na przyciesi...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz